Konflikty w rodzinie – dlaczego warto mediować?

Skomentuj

Każdy człowiek ma jakąś racje,
tylko nie każda racja wychodzi na zdrowie.

Jerzy Andrzejewski

Konflikt jest jednym z powszechniejszych zjawisk zachodzących między ludźmi. Kojarzy nam się najczęściej z czymś negatywnym, z kłótnią, z emocjami, ze smutkiem czy z krzykiem. Konflikt może się pojawić bowiem wszędzie tam gdzie ludzie wchodzą ze sobą w jakąkolwiek formę relacji Ta relacja może mieć albo charakter formalny np. umowa z pracodawcą, albo też wynikać z emocjonalnych, uczuciowych związków między ludźmi, np. małżeństwo, rodzicielstwo, przyjaźń. Wszystkie te typy sytuacji są niezwykle podatnym podłożem do powstania i rozwijania się konfliktu.

Konflikt jest sytuacją postrzeganej sprzeczności w zakresie realizacji potrzeb, respektowania wartości czy osiągania zasobów. Możemy uznać np., że druga osoba uniemożliwia nam realizację potrzeby szacunku poprzez publiczną krytykę naszych zachowań lub postaw i poglądów. Ale możemy też stwierdzić, że druga osoba nie respektuje ważnych dla nas wartości związanych np. ze sposobem wychowywania dzieci (nie godzimy się na to by dzieci chodziły spać po godz. 22 a współmałżonek(a) lekceważy tą zasadę). Albo też możemy uznać, że w wyniku postawy współmałżonka w znacznym stopniu ograniczyliśmy swoje kontakty z rodziną.

Wiele płaszczyzn, na których dostrzegamy dzielące nas różnice sprawia, że często – nawet pomimo dużej chęci i zaangażowania – trudno jest zapanować nad własnymi emocjami, precyzyjnie powiedzieć to, o co tak naprawdę nam chodzi czy w spokoju wysłuchać tego, co ma do powiedzenia druga strona.

Szczególnego znaczenia nabiera zjawisko konfliktów w rodzinie. Struktura zależności przebiega tu bowiem nie tylko pomiędzy rodzicami ale również pomiędzy rodzicami i dziećmi czy też pomiędzy rodzeństwem. Trudność w porozumieniu się między zaangażowanymi w spór osobami wynika tu często z faktu, że sporo konfliktów, w które ludzie się angażują ma charakter pozorny i prowadzić może jedynie do eskalacji.

Konflikty pozorne powstają w trzech głównych obszarach:

  • interpretacji i dostępności faktów i informacji,
  • negatywnych doświadczeń i nastawień
  • przekonywania się co do sprzecznych wartości.

Konflikt związany z interpretacją i dostępnością do informacji (konflikt danych) – powstaje w wyniku częstego przeświadczenia, że nasz sposób interpretacji zaistniałych faktów jest słuszny. Często nie jesteśmy skłonni dopytać się, przywiązani jesteśmy do swoich poglądów i w konsekwencji trudno nam jest przyjąć punkt widzenia drugiej strony.

Konflikt danych wynika również z niechęci do mówienia wprost o swoich oczekiwaniach, np. kiedy chcemy żeby ktoś porozmawiał z nami o naszych problemach często nie mówimy tego wprost licząc na to, że ta osoba się domyśli.
Ponadto, konflikt danych pojawia się tam gdzie nie uzgadniamy spójnych kryteriów interpretowania informacji, które posiadamy. Ludzie mogą kierować się różnymi kryteriami, które z ich punktu widzenia są jak najbardziej słuszne.
Przykładowo, przy podejmowaniu decyzji o miejscu spędzania urlopu jedna z osób może kierować się względami finansowymi, druga natomiast może uznać, że najważniejsze jest to by byli blisko znajomych. Jeśli te osoby nie przedstawią sobie własnego punktu widzenia może dojść do trudnych sytuacji i konfliktów.

Kolejnym konfliktem pozornym jest ten, który wynika z negatywnych doświadczeń ludzi i ich konsekwencji czyli negatywnych nastawień i myślenia stereotypowego, które często się pojawia. Okazuje się, że zdobywając różne doświadczenia w życiu nie zawsze potrafimy je konstruktywnie wykorzystać. Zdarza się, że przenosimy nasze doświadczenia na różne sytuacje, które nie zawsze są związane z wydarzeniami, które kiedyś te doświadczenia spowodowały. Załóżmy, że jesteśmy w drugim związku. W naszym pierwszym małżeństwie nasz współmałżonek(a) często nas oszukiwał – twierdził, że wychodzi na spotkanie ze znajomymi a w tym czasie spotykał się z osobą, z którą miał romans. Kiedy dowiedzieliśmy się o tym podjęliśmy decyzję o rozwodzie. Niezwykle trudna sytuacja i niezwykle trudne doświadczenia. W takich okolicznościach jest dość prawdopodobne, że kiedy nasz drugi partner(ka) zachowuje się w sposób podobny ( a więc np. stwierdza pewnego dnia, że chce się spotkać ze znajomymi) od razu uruchamiają się w nas doświadczenia z przeszłości i zaczynamy podejrzliwe przyglądać się tej sytuacji. Zmienia się również nasz sposób komunikowania się z partnerem, zaczynamy oceniać co powoduje negatywne reakcje ze strony drugiej osoby. Takie sytuacje często kierują się zasadami samospełniającej się przepowiedni – nasza postawa, że ktoś nas chce skrzywdzić określa nasze zachowanie wobec tej osoby co powoduje określone jej reakcje, które z kolei my interpretujemy w taki sposób by potwierdzić swoją pierwotną postawę o wyrządzanej krzywdzie. Sytuacje takie powtarzają się w wielu sytuacjach i dotyczą wielu sfer życia. Jednak ich cecha charakterystyczną jest to, że w znacznym stopniu ograniczają nasze myślenie o rzeczywistości zaburzając jej obraz oraz pozbawiają nas możliwości różnych zachowań.

Cechą charakterystyczna tej płaszczyzny konfliktu jest przede wszystkim to, że zaczynamy traktować drugą osobę tak jakby była naszym przeciwnikiem. Bardzo trudno jest w takiej sytuacji konstruktywnie rozwiązywać pojawiające się problemy.

Ostatnim z konfliktów pozornych, który niezwykle często eskaluje i uniemożliwia choćby rozmowę między ludźmi jest tzw. konflikt wartości. W wyniku wychowania oraz naszego późniejszego uczestnictwa w społeczeństwie już jako osoby dorosłe ukształtowane mamy swoje systemy wartości, poglądów, ocen. Wartości te mogą zawierać w sobie sposób postrzegania świata, religie, podejście do wykonywanej pracy, małżeństwa, rodziny czy sposobu wychowania dzieci. Ale mogą też być związane z naszą samooceną, obrazem naszej osoby, kulturą osobistą. Z reguły jesteśmy bardzo przywiązani do tych wartości i każdą próbę zakwestionowania czy naruszenia ich traktujemy jako osobisty atak na siebie a osobę, która to robi jako przeciwnika.
Często przekonujemy innych do słuszności naszych wartości i poglądów i jednocześnie – nawet nie mając takich intencji – naruszamy i nie respektujemy wartości i poglądów przez nich podzielanych oceniając je jako złe. Taka postawa nieuchronnie prowadzi do walki i pojawiania się negatywnych emocji. Jedna z zasad rządzących procesem rozwiązywania konfliktów mówi, że wartości nie da się negocjować a jedynym rozsądnym wyjściem z takiej sytuacji jest uznanie, że druga osoba ma prawo mieć różne wartości od naszych.

Angażowanie się ludzi w takie właśnie konflikty pozorne sprawia, że trudno im jest czasami dostrzec realne sprzeczności, które między nimi istnieją, a które najczęściej dotyczą struktury sytuacji i/lub interesów. By rozwiązywać konflikty w sposób, który będzie satysfakcjonował wszystkie zaangażowane strony należy koncentrować się głównie na tych dwóch poziomach a więc na poziomie struktury sytuacji oraz na poziomie interesów. W okoliczności uwikłania ludzi w konflikty pozorne czego konsekwencją jest często zaburzona komunikacja pomoc mediatora może być sporym ułatwieniem.

Mediator umiejętnie przeprowadza zaangażowane w konflikt osoby przez konflikty pozorne po to, by w konsekwencji doprowadzić do ich spotkania na poziomie realnym. Na tym poziomie dopiero istnieje możliwość zawarcia konstruktywnego porozumienia.

Autor: Centrum Terapii DIALOG

Kategorie: Warto przeczytać

Napisz komentarz