<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Centrum Terapii DIALOG</title>
	<atom:link href="http://www.terapiadialog.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.terapiadialog.pl</link>
	<description>Polecają nas pacjenci</description>
	<lastBuildDate>Tue, 03 Apr 2012 07:21:38 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Nie ma zdrowia bez zdrowia psychicznego</title>
		<link>http://www.terapiadialog.pl/warto-przeczytac/nie-ma-zdrowia-bez-zdrowia-psychicznego/</link>
		<comments>http://www.terapiadialog.pl/warto-przeczytac/nie-ma-zdrowia-bez-zdrowia-psychicznego/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Nov 2010 08:10:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Centrum Terapii DIALOG</dc:creator>
				<category><![CDATA[Warto przeczytać]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://terapiadialog.pl/</guid>
		<description><![CDATA[W życiu każdego z nas zdarzają się sytuacje, w których czujemy, że brakuje nam sił, aby poradzić sobie z tym, co przynosi życie. Doświadczamy wtedy niepokoju, lęku, odczuwamy smutek i przygnębienie, wycofujemy się z życia społecznego lub trudno nam opanować emocje, reagujemy złością i popadamy w konflikty. W większości przypadków trudności te ustępują samoistnie wtedy, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W życiu każdego z nas zdarzają się sytuacje, w których czujemy, że brakuje nam sił, aby poradzić sobie z tym, co przynosi życie. Doświadczamy wtedy niepokoju, lęku, odczuwamy smutek i przygnębienie, wycofujemy się z życia społecznego lub trudno nam opanować emocje, reagujemy złością i popadamy w konflikty. W większości przypadków trudności te ustępują samoistnie wtedy, gdy przemija stres związany z zaistniałą sytuacją. Do takich sytuacji należą np. przejściowe problemy w pracy i w rodzinie,  ale też zdarzenia, które kojarzą się nam pozytywnie jak np. zawarcie małżeństwa, urodzenie dziecka czy święta. Często w przezwyciężeniu trudności pomagają nam rodzina i przyjaciele.<br />
Zdarza się jednak, że dolegliwości utrzymują się dłużej lub że pojawiają się także wtedy, gdy trudno jest określić konkretną ich przyczynę. U osób, które cierpią z powodu lęku może dojść do tzw. sprzężenia zwrotnego: lęk powoduje zaburzenia somatyczne (np. dolegliwości żołądkowe, bóle głowy, bóle pleców, duszność, kołatanie serca) a te z kolei wpływają na wzrost lęku o własne zdrowie. Około 15 % pacjentów w praktyce ogólnolekarskiej słyszy diagnozę zaburzeń nerwicowych, co oznacza, że przyczyny ich dolegliwości mają źródło w emocjach, nie ma natomiast żadnych zmian w ciele.<br />
Dzieje się tak dlatego, że ciało i psychika są ze sobą głęboko związane i wszystkie przeżycia psychiczne znajdują swoje odzwierciedlenie w fizjologii. Stare powiedzenie mówi, że &#8222;w zdrowym ciele zdrowy duch&#8221;. Powiedzenie to możemy odwrócić i stwierdzić, że bez zdrowego ducha nie ma zdrowego ciała.</p>
<p>Objawy nerwicowe obejmują:</p>
<ul>
<li>zaburzenia czynności somatycznych: przyspieszenie akcji serca (tachykardia), omdlenia, nudności, wzdęcia, biegunki, duszność, świąd, zaczerwienienia, dolegliwości bólowe (np. bóle brzucha, głowy, pleców), mrowienia, drżenia, drętwienia różnych części ciała, porażenia lub kurcze różnych grup mięśniowych, niedowidzenie, niedosłyszenie, częste oddawanie moczu, zaburzenia erekcji, zaburzenia miesiączkowania</li>
<li>zaburzenia przeżywania: lęk, niepokój, napięcie, fobie, lękowe oczekiwanie, obniżenie nastroju, poczucie rozdrażnienia, trudności w koncentracji uwagi, poczucie obniżenia sprawności intelektualnej i fizycznej, zburzenia pamięci, natręctwa myślowe, nadmierne martwienie się o zdrowie, poczucie obcości i zmiany w otoczeniu</li>
<li>zaburzenia zachowania: natrętne czynności, zahamowania w kontaktach międzyludzkich, zachowania niedojrzałe, zachowania impulsywne.</li>
</ul>
<h3>Dlaczego dochodzi do zaburzeń nerwicowych?</h3>
<p>Zwykle składa się na to kilka grup czynników: wszystko to, co otrzymaliśmy od naszej rodziny pochodzenia (zarówno geny jak i wychowanie), bieżąca sytuacja życiowa oraz tzw. konflikty wewnętrzne, czyli np. rozbieżność pomiędzy naszymi dążeniami i możliwościami, marzeniami a powinnością itp. Konflikty te są często nieświadome i z tego też względu stanowią dla nas duże obciążenie psychiczne.</p>
<p>Przyczyną trudności psychicznych może być długotrwały stres czyli przedłużająca się sytuacja, która wymaga od nas dużych nakładów sił. Oprócz różnego rodzaju dolegliwości somatycznych cierpimy wtedy z powodu obniżonej koncentracji, stałego zmęczenia, poczucia winy, że nie wywiązujemy się ze swoich zobowiązań.</p>
<p>O nerwicy mówi się, że jest zaprzeczeniem rozwoju. Człowiek zamiast rozwijać się i samorealizować, ulega, na głębszym poziomie psychiki, autodestrukcji i rozmija się ze swoim prawdziwym JA.</p>
<h3>Dolegliwości  psychiczne można leczyć</h3>
<p>Obecnie zaburzenia nerwicowe są leczone z dużą skutecznością. Cierpiący na nie pacjent może skorzystać z pomocy lekarza psychiatry, który dokonuje oceny trudności, przepisuje leki lub/i kieruje pacjenta na psychoterapię lub z pomocy psychologa.</p>
<h3>Jak wygląda wizyta u lekarza psychiatry?</h3>
<p>Zadaniem lekarza psychiatry jest ocena istniejących zaburzeń pod kątem ich pochodzenia oraz nasilenia a także zaplanowanie skutecznego leczenia. Głównym sposobem &#8222;diagnozowania&#8221; jest przeprowadzenie wywiadu psychiatrycznego czyli rozmowy dotyczącej historii powstawania objawów, ewentualnego wcześniejszego leczenia, sytuacji życiowej pacjenta, jego osobistych doświadczeń, a także chorób somatycznych i stosowanych leków. Zbierając wywiad psychiatryczny a w niektórych przypadkach kierując pacjenta na badania dodatkowe (np. badania hormonalne) lekarz wyklucza inne, na przykład somatyczne podłoże zaburzeń, oraz ustala ostateczne rozpoznanie. Rozmowa z pacjentem, a czasem zastosowanie innych narzędzi oceny &#8211; na przykład skal nasilenia objawów &#8211; daje możliwość oceny nasilenia zaburzenia, co przekłada się na wybór metody leczenia czyli podjęcie decyzji dotyczącej zastosowania leków lub/i skierowanie pacjenta na psychoterapię.</p>
<h3>Jak działa psychoterapia?</h3>
<p>W rzetelnie prowadzonej psychoterapii osoba, która przychodzi po pomoc, jest zachęcana do tego, by wykorzystała czas sesji na przyglądanie się sobie, swoim emocjom i zachowaniom. Cokolwiek przychodzi pacjentowi do głowy, powinno być omówione w czasie sesji. Przedmiotem pracy terapeutycznej są uczucia, myśli, wspomnienia, sny pacjenta. Terapeuta słucha i stara się pomóc pacjentowi zrozumieć prawdziwe znaczenie jego emocji oraz sens jego przeżyć i zachowań.<br />
W miarę postępu w psychoterapii pacjent uzyskuje głębszy wgląd w siebie, odkrywa nowe, bardziej adekwatne i skuteczne drogi radzenia sobie z problemami i emocjami, wypracowuje nowy styl zachowania.<br />
Szczególnie warto skorzystać z psychoterapii, gdy:</p>
<ul>
<li>odczuwamy niepokój i nie radzimy sobie z trudnymi sytuacjami</li>
<li>doświadczamy poczucia braku sensu tego, co robimy, smutku i stałego niezadowolenia ze swojego życia</li>
<li>cierpimy z powodu braku pewności siebie lub spostrzegamy, że nie wykorzystujemy w pełni swojego potencjału</li>
<li>trudno nam poradzić sobie ze zmianą w życiu, żałobą, rozwodem, utratą pracy</li>
<li>usłyszeliśmy od swojego lekarza diagnozę nerwicy.</li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.terapiadialog.pl/warto-przeczytac/nie-ma-zdrowia-bez-zdrowia-psychicznego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Konflikty w rodzinie – dlaczego warto mediować?</title>
		<link>http://www.terapiadialog.pl/warto-przeczytac/konflikty-w-rodzinie-dlaczego-warto-mediowac/</link>
		<comments>http://www.terapiadialog.pl/warto-przeczytac/konflikty-w-rodzinie-dlaczego-warto-mediowac/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Nov 2010 08:09:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Centrum Terapii DIALOG</dc:creator>
				<category><![CDATA[Warto przeczytać]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://terapiadialog.pl/</guid>
		<description><![CDATA[Każdy człowiek ma jakąś racje, tylko nie każda racja wychodzi na zdrowie. Jerzy Andrzejewski Konflikt jest jednym z powszechniejszych zjawisk zachodzących między ludźmi. Kojarzy nam się najczęściej z czymś negatywnym, z kłótnią, z emocjami, ze smutkiem czy z krzykiem. Konflikt może się pojawić bowiem wszędzie tam gdzie ludzie wchodzą ze sobą w jakąkolwiek formę relacji [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: right;"><em>Każdy człowiek ma jakąś racje,<br />
tylko nie każda racja wychodzi na zdrowie.</em><br />
<strong><em> Jerzy Andrzejewski</em></strong></p>
<p>Konflikt jest jednym z powszechniejszych zjawisk zachodzących między ludźmi. Kojarzy nam się najczęściej z czymś negatywnym, z kłótnią, z emocjami, ze smutkiem czy z krzykiem. Konflikt może się pojawić bowiem wszędzie tam gdzie ludzie wchodzą ze sobą w jakąkolwiek formę relacji Ta relacja może mieć albo charakter formalny np. umowa z pracodawcą, albo też wynikać z emocjonalnych, uczuciowych związków między ludźmi, np. małżeństwo, rodzicielstwo, przyjaźń. Wszystkie te typy sytuacji są niezwykle podatnym podłożem do powstania i rozwijania się konfliktu.</p>
<p>Konflikt jest sytuacją postrzeganej sprzeczności w zakresie realizacji potrzeb, respektowania wartości czy osiągania zasobów. Możemy uznać np., że druga osoba uniemożliwia nam realizację potrzeby szacunku poprzez publiczną krytykę naszych zachowań lub postaw i poglądów. Ale możemy też stwierdzić, że druga osoba nie respektuje ważnych dla nas wartości związanych np. ze sposobem wychowywania dzieci (nie godzimy się na to by dzieci chodziły spać po godz. 22 a współmałżonek(a) lekceważy tą zasadę). Albo też możemy uznać, że w wyniku postawy współmałżonka w znacznym stopniu ograniczyliśmy swoje kontakty z rodziną.</p>
<p>Wiele płaszczyzn, na których dostrzegamy dzielące nas różnice sprawia, że często &#8211; nawet pomimo dużej chęci i zaangażowania &#8211; trudno jest zapanować nad własnymi emocjami, precyzyjnie powiedzieć to, o co tak naprawdę nam chodzi czy w spokoju wysłuchać tego, co ma do powiedzenia druga strona.</p>
<p>Szczególnego znaczenia nabiera zjawisko konfliktów w rodzinie. Struktura zależności przebiega tu bowiem nie tylko pomiędzy rodzicami ale również pomiędzy rodzicami i dziećmi czy też pomiędzy rodzeństwem. Trudność w porozumieniu się między zaangażowanymi w spór osobami wynika tu często z faktu, że sporo konfliktów, w które ludzie się angażują ma charakter pozorny i prowadzić może jedynie do eskalacji.</p>
<p>Konflikty pozorne powstają w trzech głównych obszarach:</p>
<ul>
<li>interpretacji i dostępności faktów i informacji,</li>
<li>negatywnych doświadczeń i nastawień</li>
<li>przekonywania się co do sprzecznych wartości.</li>
</ul>
<p>Konflikt związany z interpretacją i dostępnością do informacji (konflikt danych) &#8211; powstaje w wyniku częstego przeświadczenia, że nasz sposób interpretacji zaistniałych faktów jest słuszny. Często nie jesteśmy skłonni dopytać się, przywiązani jesteśmy do swoich poglądów i w konsekwencji trudno nam jest przyjąć punkt widzenia drugiej strony.</p>
<p>Konflikt danych wynika również z niechęci do mówienia wprost o swoich oczekiwaniach, np. kiedy chcemy żeby ktoś porozmawiał z nami o naszych problemach często nie mówimy tego wprost licząc na to, że ta osoba się domyśli.<br />
Ponadto, konflikt danych pojawia się tam gdzie nie uzgadniamy spójnych kryteriów interpretowania informacji, które posiadamy. Ludzie mogą kierować się różnymi kryteriami, które z ich punktu widzenia są jak najbardziej słuszne.<br />
Przykładowo, przy podejmowaniu decyzji o miejscu spędzania urlopu jedna z osób może kierować się względami finansowymi, druga natomiast może uznać, że najważniejsze jest to by byli blisko znajomych. Jeśli te osoby nie przedstawią sobie własnego punktu widzenia może dojść do trudnych sytuacji i konfliktów.</p>
<p>Kolejnym konfliktem pozornym jest ten, który wynika z negatywnych doświadczeń ludzi i ich konsekwencji czyli negatywnych nastawień i myślenia stereotypowego, które często się pojawia. Okazuje się, że zdobywając różne doświadczenia w życiu nie zawsze potrafimy je konstruktywnie wykorzystać. Zdarza się, że przenosimy nasze doświadczenia na różne sytuacje, które nie zawsze są związane z wydarzeniami, które kiedyś te doświadczenia spowodowały. Załóżmy, że jesteśmy w drugim związku. W naszym pierwszym małżeństwie nasz współmałżonek(a) często nas oszukiwał &#8211; twierdził, że wychodzi na spotkanie ze znajomymi a w tym czasie spotykał się z osobą, z którą miał romans. Kiedy dowiedzieliśmy się o tym podjęliśmy decyzję o rozwodzie. Niezwykle trudna sytuacja i niezwykle trudne doświadczenia. W takich okolicznościach jest dość prawdopodobne, że kiedy nasz drugi partner(ka) zachowuje się w sposób podobny ( a więc np. stwierdza pewnego dnia, że chce się spotkać ze znajomymi) od razu uruchamiają się w nas doświadczenia z przeszłości i zaczynamy podejrzliwe przyglądać się tej sytuacji. Zmienia się również nasz sposób komunikowania się z partnerem, zaczynamy oceniać co powoduje negatywne reakcje ze strony drugiej osoby. Takie sytuacje często kierują się zasadami samospełniającej się przepowiedni &#8211; nasza postawa, że ktoś nas chce skrzywdzić określa nasze zachowanie wobec tej osoby co powoduje określone jej reakcje, które z kolei my interpretujemy w taki sposób by potwierdzić swoją pierwotną postawę o wyrządzanej krzywdzie. Sytuacje takie powtarzają się w wielu sytuacjach i dotyczą wielu sfer życia. Jednak ich cecha charakterystyczną jest to, że w znacznym stopniu ograniczają nasze myślenie o rzeczywistości zaburzając jej obraz oraz pozbawiają nas możliwości różnych zachowań.</p>
<p>Cechą charakterystyczna tej płaszczyzny konfliktu jest przede wszystkim to, że zaczynamy traktować drugą osobę tak jakby była naszym przeciwnikiem. Bardzo trudno jest w takiej sytuacji konstruktywnie rozwiązywać pojawiające się problemy.</p>
<p>Ostatnim z konfliktów pozornych, który niezwykle często eskaluje i uniemożliwia choćby rozmowę między ludźmi jest tzw. konflikt wartości. W wyniku wychowania oraz naszego późniejszego uczestnictwa w społeczeństwie już jako osoby dorosłe ukształtowane mamy swoje systemy wartości, poglądów, ocen. Wartości te mogą zawierać w sobie sposób postrzegania świata, religie, podejście do wykonywanej pracy, małżeństwa, rodziny czy sposobu wychowania dzieci. Ale mogą też być związane z naszą samooceną, obrazem naszej osoby, kulturą osobistą. Z reguły jesteśmy bardzo przywiązani do tych wartości i każdą próbę zakwestionowania czy naruszenia ich traktujemy jako osobisty atak na siebie a osobę, która to robi jako przeciwnika.<br />
Często przekonujemy innych do słuszności naszych wartości i poglądów i jednocześnie &#8211; nawet nie mając takich intencji &#8211; naruszamy i nie respektujemy wartości i poglądów przez nich podzielanych oceniając je jako złe. Taka postawa nieuchronnie prowadzi do walki i pojawiania się negatywnych emocji. Jedna z zasad rządzących procesem rozwiązywania konfliktów mówi, że wartości nie da się negocjować a jedynym rozsądnym wyjściem z takiej sytuacji jest uznanie, że druga osoba ma prawo mieć różne wartości od naszych.</p>
<p>Angażowanie się ludzi w takie właśnie konflikty pozorne sprawia, że trudno im jest czasami dostrzec realne sprzeczności, które między nimi istnieją, a które najczęściej dotyczą struktury sytuacji i/lub interesów. By rozwiązywać konflikty w sposób, który będzie satysfakcjonował wszystkie zaangażowane strony należy koncentrować się głównie na tych dwóch poziomach a więc na poziomie struktury sytuacji oraz na poziomie interesów. W okoliczności uwikłania ludzi w konflikty pozorne czego konsekwencją jest często zaburzona komunikacja pomoc mediatora może być sporym ułatwieniem.</p>
<p>Mediator umiejętnie przeprowadza zaangażowane w konflikt osoby przez konflikty pozorne po to, by w konsekwencji doprowadzić do ich spotkania na poziomie realnym. Na tym poziomie dopiero istnieje możliwość zawarcia konstruktywnego porozumienia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.terapiadialog.pl/warto-przeczytac/konflikty-w-rodzinie-dlaczego-warto-mediowac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kobieta w stresie</title>
		<link>http://www.terapiadialog.pl/warto-przeczytac/kobieta-w-stresie/</link>
		<comments>http://www.terapiadialog.pl/warto-przeczytac/kobieta-w-stresie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Nov 2010 08:07:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Centrum Terapii DIALOG</dc:creator>
				<category><![CDATA[Warto przeczytać]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://terapiadialog.pl/</guid>
		<description><![CDATA[Dolegliwości wywołane stresem występują częściej u kobiet niż u mężczyzn &#8211; tak wynika z badań przeprowadzonych w 10 krajach Unii Europejskiej. Stres kobiecy jest inny. Badania w Szwecji wykazały, że poziom adrenaliny we krwi podnosi się w czasie pracy podobnie u mężczyn jak i u kobiet. Jednak w przypadku mężczyzn spada już pół godziny po [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dolegliwości wywołane stresem występują częściej u kobiet niż u mężczyzn &#8211; tak wynika z  badań przeprowadzonych w 10 krajach Unii Europejskiej. Stres kobiecy jest inny. Badania w Szwecji wykazały, że poziom adrenaliny we krwi podnosi się w czasie pracy podobnie u mężczyn jak i u kobiet. Jednak w przypadku mężczyzn spada już pół godziny po jej zakończeniu, a u kobiet utrzymuje się do wieczora i dopiero wtedy powoli się obniża. Prawdopodobnie jest tak dlatego, że dla kobiet koniec pracy, częściej niż w przypadku mężczyzn, nie oznacza końca obowiązków. Gdy przestajemy zajmować się tym, co w pracy, zaczynamy martwić się tym, co w domu, przede wszystkim o dzieci. Dopiero, gdy położymy je spać, następuje chwila wyciszenia. Współczesna kobieta ma prawo do tego, żeby łączyć rolę zawodową z rolą matki i z tego prawa korzysta. Czy jednak przyznaje sama sobie prawo do tego, żeby zadbać nie tylko o swoich bliskich ale także o siebie?<br />
Stres sam w sobie nie jest zjawiskiem negatywnym. Jest to mechanizm przystowawczy organizmu: pojawia się nowa sytuacja, organizm przygotowuje się do walki lub ucieczki, podejmowane jest działanie, po to, aby dostosować się do zmieniających się okoliczności. To teoria w skrócie. W praktyce oznacza to, że by poradzić sobie z życiem musimy mieć zapasy energii, które wyzwalamy w sytuacjach krytycznych. Zapasy te mają to do siebie, że same się nie odnawiają. Tak, jak żywność w lodówce musi być dokupywana, by lodówka nie zaskoczyła nas swoim pustym wnętrzem, tak trzeba w jakiś sposób zadbać o nasze psychiczne zapasy, aby nie odczuć wewnętrznej pustki. Dlatego, gdy długo pozostajemy w warunkach stresu, a nasz organizm przede wszystkim wykorzystuje energię, bez możliwości jej regenerowania, narażamy się na problemy ze zdrowiem. To jest właśnie stres negatywny, który nie prowadzi do mobilizacji i działania, ale osłabia nasze zdolności intelektualne, fizyczne i psychiczne. Sprawia, że czujemy się źle i jesteśmy mniej skuteczne. Zaczynamy odczuwać różnego rodzaju dolegliwości. Mogą to być bóle głowy, bóle pleców, podwyższone ciśnienie, obniżona odporność, alergie, ale też gorsza koncentracja, problemy z uwagą, niepokój, kiepski nastrój.<br />
WHO uznała stres na największe zagrożenie zdrowotne XXI wieku. W pierwszej chwili może się to wydawać przesadą. Spójrzmy jednak na dane statystyczne, a stanowisko  to wyda się uzasadnione, a troska międzynarodowych organizacji o profilaktykę stresu zrozumiała. Jak wynika z danych różnych organizacji europejskich i amerykańskich 50%-60% nieprzepracowanych dniówek w krajach UE ma związek ze stresem. W Wielkiej Brytanii liczbę roboczodni nieprzepracowanych z powodu stresu ocenia się na 5 mln, natomiast w USA szacuje się, że 54% przypadków absencji w pracy wywołują problemy stresopochodne. Aż 11 mln. Amerykanów narażonych jest w pracy na stres o natężeniu stanowiącym zagrożenie dla zdrowia.<br />
Badania Eurostat wskazują, że na stres związany z pracą narażeni są wszyscy, niezależnie od miejsca zatrudnienia, branży czy stanowiska w hierarchii służbowej. Czyli to nie stanowisko, czy charakter pracy mają decydujące znaczenie dla tego, czy cierpimy z powodu negatywnego stresu. Co jest wobec tego tą zmienną, która sprawia, że nasze mechanizmy przystosowawcze przestają pełnić swoją ochronną funkcję? Jest nią przede wszystkim poziom naszego emocjonalnego zaangażowania w wykonywaną pracę. Decydujące okazuje się być to, jak duże ma ona dla nas znaczenie i jak dużym jest wyzwaniem. Ważne jest też, czy możemy przewidzieć, w  jaki sposób rozwinie się sytuacja, w której się znalazłyśmy oraz na ile mamy poczucie, że poprzez nasze działania możemy mieć na nią rzeczywisty wpływ.<br />
Długotrwały stres prowadzi do wypalenia się. Dotyczy to zarówno pracy jak i życia osobistego. Możemy wypalić się w naszej roli menedżera, specjalisty, fachowca, ale też w roli matki, opiekunki, przyjaciółki, tej, która bierze na siebie odpowiedzialność za innych. Mężczyźni najczęściej wypalają się zawodowo, gdy czują się rozczarowani brakiem awansu, czy wzrostu wynagrodzenia. Kobiety wypalają się dlatego, że za bardzo się angażują, często inwestując w pracę całe swoje pokłady energii. Zapominają, że istnieją też inne sfery życia, że rozwój osobisty niekoniecznie musi być tym samym, co rozwój zawodowy. Wyniki badań są dość przykre: kobiety najczęściej rozładowują stres krzycząc na innych lub korzystając z używek. Na pewno jest to jakiś sposób na rozładowanie napięcia, uspokojenie się, ale takie &#8222;wyładowanie się&#8221; pomaga na krótko. W efekcie jest najczęściej przyczyną jeszcze większych problemów.<br />
Ogólnie wiadome jest, że nie ma, jak profilaktyka. Zastanówmy się, czy dbamy o równowagę w naszym życiu, czy jesteśmy świadome tego, jak funkcjonujemy w różnych jego sferach. Poniżej zamieszczam kilka pytań pomocniczych, dzięki którym będziesz mogła to ocenić.<br />
Czy praca, którą wykonujesz, odpowiada Twoim zainteresowaniom, osobowości i temperamentowi?<br />
Czy spędzasz w pracy tyle czasu, że zostaje Ci go jeszcze na zajęcia pozazawodowe?<br />
Czy systematycznie dbasz o swoje zdrowie i przynajmniej dwa razy w tygodniu znajdujesz czas na ćwiczenia fizyczne?<br />
Czy zdrowo się odżywiasz, nie palisz, wysypiasz się i dbasz o to, by mieć czas na wypoczynek?<br />
Czy często czytasz rzeczy, które zmuszają Cię do myślenia, prowadzisz ciekawe dyskusje z innymi, rozwijasz swoje zainteresowania poprzez różne aktywności intelektualne?<br />
Czy masz hobby, które sprawia Ci przyjemność, regularnie poświęcasz czas na relaks, a kiedy odpoczywasz nie czujesz się winna?<br />
Czy potrafisz mówić otwarcie o swoich uczuciach, masz znajomych, na których możesz polegać i nie zaniedbujesz relacji z najbliższymi?<br />
Jeżeli nie jest dla ciebie oczywiste, że na powyższe pytania możesz szczerze odpowiedzieć twierdząco, to jest to sygnał alarmowy dotyczący zachwianej równowagi pomiędzy ważnymi sferami Twojego życia. Może to skutkować objawami napięcia generowanego przez długotrwały stres. Ale nawet jeżeli ten sygnał się pojawił, to właśnie zrobiłaś pierwszy krok, przyjrzałaś się sobie i wyciągnęłaś wnioski. Teraz możesz iść dalej &#8211; możesz zacząć wprowadzać zmiany, które zawsze są możliwe.</p>
<p>Justyna Pawłowska-Barszcz</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.terapiadialog.pl/warto-przeczytac/kobieta-w-stresie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- This Quick Cache file was built for (  www.terapiadialog.pl/feed/ ) in 0.54044 seconds, on May 17th, 2012 at 2:28 am UTC. -->
<!-- This Quick Cache file will automatically expire ( and be re-built automatically ) on May 17th, 2012 at 3:28 am UTC -->
<!-- +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++ -->
<!-- Quick Cache Is Fully Functional :-) ... A Quick Cache file was just served for (  www.terapiadialog.pl/feed/ ) in 0.01526 seconds, on May 17th, 2012 at 3:23 am UTC. -->
